O godzinie 8 Franek Hoffman, który mieszka w pobliżu przejazdu kolejowego, usłyszał długie gwizdy pociągu. Wychylił się przez okno i zobaczył, że samochód zbliża się do rozjazdu, wyprzedzając nieco pociąg. W końcu samochód skręcił w prawo i bez zatrzymywania się pojechał w kierunku skrzyżowania.
·